4/17/2017

Dzieje Wikingów


Piękna okładka, ciekawa fabuła, zachęcający opis - ale czy na pewno tak było...






Wikingowie: Wilcze Dziedzictwo (tom 1 z 3)
Radosław Lewandowski
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 430
Premiera: 30 marca 2016 roku
Wydawnictwo: Akurat




Europa Północna, X wiek n.e. Szwedzi, Norwegowie i Duńczycy od lat toczą między sobą krwawe wojny o ziemię, bogactwa i honor. Tłem dla pasjonującej, trzymającej w napięciu akcji są wielkie lądowe i morskie bitwy, wspaniałe zwycięstwa i dotkliwe klęski, tajemne groty wypełnione nieprzebranymi skarbami, gorąca miłość i młodzieńcze zauroczenia. Ambicje Wikingów sięgały daleko poza granice skutej lodem Skandynawii; w książce śledzimy także losy uczestników zuchwałych wypraw do Ameryki Północnej i na Półwysep Iberyjski, gdzie wojownicy z surowej Północy nie zawahali się rzucić wyzwania chrześcijańskiemu królestwu Leónu i muzułmańskiemu Emiratowi Kordoby.

Książkę tę zakupiłam całkiem spontanicznie, lecz byłam święcie przekonana, że "Wikingowie" są z gatunku fantasy i tym właściwie się kierowałam. Na internecie krążyły podzielone opinie na ten temat, więc nie pozostawało mi nic innego, jak przekonać się samemu. Niestety mój entuzjazm osłabł, kiedy okazało się, że jest to jednak powieść historyczna, a elementów magii i fantastyki tam nie ma. Mimo tego wciąż miałam wielką nadzieję, że książka nie okaże się porażką, gdyż wikingowie, kraje skandynawskie oraz mitologia nordycka niezwykle mnie interesują, a w opisie zapewniano, że akcja jest bardzo wartka.

Nie wiem jak to ująć ładnie w słowa, ale muszę powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo się myliłam. Akcja wcale nie była wartka czy trzymająca w napięciu, ale nudna, trzymająca się jednego powolnego tempa, bez zwrotów wydarzeń. Fabuła na początku nie była strasznie kiepska, lecz potem mocno się popsuła. W "Wikingach" właściwie nie ma nic ciekawego ani wciągającego. Książka jest wręcz taka nijaka, bez wyrazu i chciałabym ją ocenić na średnią, ale niektóre "średniaki" były od niej o wiele lepsze.

Bohaterowie dzielą się na dorosłych (bardzo) wulgarnych i ordynarnych wikingów, niewolników oraz cherlawych młodzieńców, którzy w wieku jedenastu lat uważają, że są bardzo dojrzali. W książce ponadto jest szczególnie poruszana kwestia kobiet i ich atutów, i chyba nie muszę mówić, jak są traktowane. Cóż, rozumiem, że taka mogła być ich kultura, sposób życia, ale tego jest po prostu za dużo, przez co czytając, czujemy się nieprzyjaźnie.

Podsumowując,
Wikingowie (Wilcze Dziedzictwo) to książka, która póki co chyba najbardziej mnie rozczarowała z czytanych w tym roku. Piękna okładka (tyle, że hełm wikinga ma rogi, a mieć nie powinien), ciekawy opis, dobre zapewnienia to wszystko co powinna posiadać wyborna książka, lecz w tym przypadku jest dokładnie na odwrót. Przynudnawa akcja, niewciągająca fabuła, chamscy okropni bohaterowie to wszystko co mogę o niej powiedzieć. Gdyby nie to, że dawałam jej do końca szansę na poprawę, to już dawno bym ją odłożyła, bo w zamian dostałam nijakie idiotyczne zakończenia.

Tak więc, nie oceniajmy książki po okładce!



P.s wiem, że posty pojawiają się z dużym opóźnieniem i jest ich dopiero dwa, ale niebawem czekają mnie egzaminy gimnazjalne, więc trochę czasu poświęcam na naukę, próbuję też znaleźć jakiś termin, aby w spokoju ponagrywać filmy, ale przede wszystkim są święta.


14 komentarzy:

  1. Lubię książki historyczne i sama miałam zamiar ja przeczytać . Jednak Twoja recenzja nie jest jedyna niepochlebna z jaka sie zetknęłam wiec może jednak sie wstrzymam . Recenzja jednak piękna :) dodaje do obserwowanych i w wolnej chwili zapraszam do mnie może cos Cię zainspiruje :)

    Pozdrawiam, Karolina
    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na pewno zajrzę do Ciebie ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Boże. Od dawna strasznie mnie ciągnie do tej książki (od roku) i do tej pory jej nie kupiłem. Od stycznia stwierdziłem, że nie będę kupować sobie książek bo zbieram kasę na telefon, a że kupię go sobie w maju to stwierdziłem, że jeśli będę mieć świadectwo z paskiem, (a tak się zapowiada) to zrobię sobie duże zamówienie z książkami. Na musi się tam znaleźć, a jeśli znowu o niej zapomnę to kończę z blogiem instagramem i snapchatem haha :D

    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie z tym, że zbieram na aparat, ale oczywiście i tak wszystko wydaję :D
      Haha :D

      Usuń
  3. Okładka wprowadza całkiem ciekawy klimat, ale skoro reszta jest raczej rozczarowująca, chyba daruję sobie tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio pojawiło się dość sporo tytułów traktujących o Wikingach. Miałam i ten w planach, ale po Twojej opinii chyba sobie daruję. Szkoda, że tak Cię rozczarowała.
    O Wikingach, trochę historycznie, trochę o obyczajach i wierzeniach, o ludziach, ale i odrobinie magii, polecam "Północną drogę" Cherezińskiej. U mnie na blogu znajdziesz opis całej serii. Wspomnę tylko, że pierwszy tom mówi o niezwykłej miłości, drugi o kobiecie w męskim świecie Wikingów, trzeci o zagubieniu i poszukiwaniu tożsamości pomiędzy dwoma światami (Wikingów i Chrześcijan), a czwarty to dopowiedzenie tego, czego nie było w poprzednich i zawiera chyba najwięcej elementów fantastycznych opartych na wierzeniach Wikingów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję. Na pewno zapoznam się z Twoją opinią i tą serią :)

      Usuń
  5. Uwielbiam tematy mitologii nordyckiej, szkoda, że to taka słaba powieść... :( Ale okładka i tak nie zachęca, jest nieładna. Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej. Mam pomysł. :) Może byś założyła książkowego aska, tak żeby zintegrować się z czytelnikami. Ja mam sporo pytań! :D I wiesz, mogłabyś odpowiadać kiedy nowa notka czy jakie książki lubisz najbardziej. Wg mnie fajna opcja. Odpisz co o tym sądzisz. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pomysł, całkiem fajny :) Ale nie przepadam za askiem i nie mam dużo czytelników, więc wątpię żeby to wypaliło :/

      Usuń
  7. Jak dobrze, że tej książki jednak wczoraj nie kupiłam! Interesują mnie wikingowie, mitologia nordycka i wszystko co z tym związane, więc jak wczoraj zobaczyłam ten tytuł w księgarni od razu się nim zainteresowałam. Mnie jednak ta okładka zniechęciła, do tego przejrzałam ją pobieżnie i całe szczęście, że stwierdziłam, że jeszcze się nad nią zastanowię!
    Pozdrawiam :) http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Filiżanka Książkoholika , Blogger